Skip to content
Autorska szkoła integracyjna "Pod Białym Kotem" Drukuj

AUTORSKA SZKOŁA INTEGRACYJNA „Pod białym kotem“

 

 

 

Nasza (rodziców) rzeczywistość to przyśpieszony kurs edukacji na poziomie szkoły podstawowej. Ja skoncentrowałam się na wadach i konfrontowałam je z wrocławskimi marzeniami.

 

Żródła:

  1. raport Agnieszki z Warszawy
  2. książka Iwony Chrznowskiej „Zaniedbane obszary....“
  3. „Dylematy integrowanej edukacji wczesnoszkolnej“ autorstwa Elżbiety Jaroni (książka kupiona przez pomyłkę, okazała się zbawienna)
  4. Wszelkie teksty na stronie stowarzyszenia „Razem“ i stronie Jarka Zespoldowna.info
  5. film o szkole O’hearn na stronie Jarka
  6. lekcje w szkole Cory
  7. zdjęcie Richarda ze Szwajcarii (to z kotem, który stał się symbolem i widzę go w logu naszej szkoły)
  8. teksty Darka o fundacji Sue Buckley
  9. moje teksty na stronie stowarzyszenia „Razem“ edukacja wg.Agnieszki 1 i 2

 

 

Jak ożenić wodę z ogniem? Pisałam i niestety nawet pies z kulawą nogą nie chciał mnie skrytykować. A więc pokrytykowałam się sama.

 

Widzę dwa problemy: nauczyciele i finanse. A kiedy ludzie chcą, aby szkoła była prowadzona tak jak oni chcą, piszą programy autorskie. Taki program wymaga zatwierdzenia przez MEN i dopuszczenia do użytku. Wtedy często powstają niepubliczne szkoły autorskie. Ale my chcemy szkołę publiczną, ze względu na finanse.

 

Kroki do realizacji:

 

1.        Napisać  program autorski niezależnie od tego, co będzie się działo z ustawą. Już usiłujemy się dowiedzieć co zrobić, aby to rodzice napisali taki program i został on zatwierdzony.

 

2.        Wizyta z programem w urzędzie miejskim i pytanie, czy chcieliby go wcielić w życie w jakiejś szkole integracyjnej. Urząd się zgadza, idziemy do szkoły, a tam Pani dyrektor ma opory. Może więc lepiej od razu wybrać szkołę i zachęcić panią dyrektor do pracy nad programem autorskim. Jedno jest pewne – po otrzymaniu wskazówek od MEN, trzeba wystosować pismo do wrocławskiego kuratorium z pytaniem „co oni na to“

 

3.        Program ma być zatwierdzony przez MEN również i po to, aby inne szkoły w Polsce mogły z niego korzystać. Można ewentualnie stworzyć koło (bo nie sieć) takich szkół, aby dyrektorzy stale trzymali rękę na pulsie nowoczesnych rozwiązań.

 

 

A teraz proszę twórzmy indywidualną listę marzeń. Już zaraz tuż, tuż, jeśli pomysł Wam się spodoba, trzeba wszystko przekuć na słowa.

 

 

 

Agnieszka – mama Inga


Zobacz również:




Komentarz (1)
1. 27-01-2010 08:45
Agnieszko, wspaniały pomysł z tą Autorską Szkołą Integracyjną "Pod Białym Kotem", mam nadzieję, że ludzie "poczują" temat i zaczną rzeczywiście tworzyć tę listę marzeń. 
Moim marzeniem na przykład jest to, żeby moje dziecko chodziło do takiej szkoły chętnie i żeby się tam czuło swobodnie i żeby nie był jak Down siedzący sam na ławce podczas przerwy, lekcyjnej omijany z daleka zarówno przez nauczycieli, jak i przez uczniów. Ciekawa jestem jakie są marzenia innych osób?
Napisał(a) maja (Zarejestrowany)

Only registered users can write comments.
Proszę się zalogować.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Logowanie

Witaj Gość.






Nie pamiętam hasła
Nie masz konta? Załóż sobie

Wyszukiwarka