
| Autorska szkoła integracyjna "Pod Białym Kotem" |
|
AUTORSKA SZKOŁA INTEGRACYJNA „Pod białym kotem“
Nasza (rodziców) rzeczywistość to przyśpieszony kurs edukacji na poziomie szkoły podstawowej. Ja skoncentrowałam się na wadach i konfrontowałam je z wrocławskimi marzeniami. Żródła:
Jak ożenić wodę z ogniem? Pisałam i niestety nawet pies z kulawą nogą nie chciał mnie skrytykować. A więc pokrytykowałam się sama. Widzę dwa problemy: nauczyciele i finanse. A kiedy ludzie chcą, aby szkoła była prowadzona tak jak oni chcą, piszą programy autorskie. Taki program wymaga zatwierdzenia przez MEN i dopuszczenia do użytku. Wtedy często powstają niepubliczne szkoły autorskie. Ale my chcemy szkołę publiczną, ze względu na finanse. Kroki do realizacji: 1. Napisać program autorski niezależnie od tego, co będzie się działo z ustawą. Już usiłujemy się dowiedzieć co zrobić, aby to rodzice napisali taki program i został on zatwierdzony. 2. Wizyta z programem w urzędzie miejskim i pytanie, czy chcieliby go wcielić w życie w jakiejś szkole integracyjnej. Urząd się zgadza, idziemy do szkoły, a tam Pani dyrektor ma opory. Może więc lepiej od razu wybrać szkołę i zachęcić panią dyrektor do pracy nad programem autorskim. Jedno jest pewne – po otrzymaniu wskazówek od MEN, trzeba wystosować pismo do wrocławskiego kuratorium z pytaniem „co oni na to“ 3. Program ma być zatwierdzony przez MEN również i po to, aby inne szkoły w Polsce mogły z niego korzystać. Można ewentualnie stworzyć koło (bo nie sieć) takich szkół, aby dyrektorzy stale trzymali rękę na pulsie nowoczesnych rozwiązań. A teraz proszę twórzmy indywidualną listę marzeń. Już zaraz tuż, tuż, jeśli pomysł Wam się spodoba, trzeba wszystko przekuć na słowa. Agnieszka – mama Inga Zobacz również:
1. 27-01-2010 08:45 Agnieszko, wspaniały pomysł z tą Autorską Szkołą Integracyjną "Pod Białym Kotem", mam nadzieję, że ludzie "poczują" temat i zaczną rzeczywiście tworzyć tę listę marzeń. Moim marzeniem na przykład jest to, żeby moje dziecko chodziło do takiej szkoły chętnie i żeby się tam czuło swobodnie i żeby nie był jak Down siedzący sam na ławce podczas przerwy, lekcyjnej omijany z daleka zarówno przez nauczycieli, jak i przez uczniów. Ciekawa jestem jakie są marzenia innych osób? Only registered users can write comments. |
||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Witaj Gość. |
| Nie pamiętam hasła |
| Nie masz konta? Załóż sobie |