| Propozycja rozwiązań w zakresie edukacji dzieci z Zespołem Downa w placówkach oświatowych |
|
PROPOZYCJA
ROZWIĄZAŃ W ZAKRESIE EDUKACJI DZIECI Z ZESPOŁEM DOWNA W PLACÓWKACH
OŚWIATOWYCH NA TERENIE WROCŁAWIA
Dolnośląskie Stowarzyszenie Na Rzecz Osób z Zespołem Downa „RAZEM”
Zasadniczo w wielu krajach europejskich, osoby z dysfunkcjami umysłowymi które mogą podjąć naukę, czynią to w ogólnie dostępnych placówkach oświatowych /tzw. edukacja włączająca/. Dzieci o niższym potencjale umysłowym kierowane są do placówek specjalnych. W naszym systemie, dzieci po orzeczeniu Poradni Psychologiczno-pedagogicznej, kierowane są do placówek integracyjnych /jeżeli na danym terenie funkcjonują/, szkół publicznych ogólnodostępnych lub specjalnych. Z obserwacji pedagogów wynika, że integracja funkcjonuje dość dobrze w przedszkolu i szkole podstawowej do klasy trzeciej. Później, można zaobserwować zjawisko osłabienia relacji pomiędzy dziećmi zdrowymi i z dysfunkcjami, co może się wiązać m.in. z naturalną potrzebą doboru rówieśników do grupy przyjaciół o podobnym potencjale. Dzieci niepełnosprawne działają z reguły na obrzeżu grupy, przeważnie nie uczestniczą w spotkaniach odbywających się poza szkołą itp. Wydaje się, że powinny znaleźć miejsce w społeczeństwie, w którym będą w pełni akceptowane a także dostaną szansę na zindywidualizowany program nauczania w szerokim tego słowa znaczeniu, w placówce oświatowej. W odniesieniu do szkoły podstawowej nie proponujemy zmian w porównaniu do działającego w Polsce systemu prawno-organizacyjnego placówek integracyjnych. W obecnym modelu dzieci niepełnosprawne uczestniczą w zajęciach, opanowując materiał przeznaczony dla dzieci zdrowych. Mają co prawda swój program i nauczyciela specjalnego, ale często zdarza się, że treści merytoryczne wynikające z ramowego programu dla dzieci zdrowych, są dla nich percepcyjnie niedostępne. Tak więc ten odcinek czasowy nie jest do końca wykorzystany w warstwie edukacyjnej, co więcej, mogą się pojawić postawy zniechęcenia związane z koniecznością wysłuchania materiału którego się nie rozumie. Wydaje się, że w sytuacji gdy w klasie znajdują się dzieci „dysfunkcyjne „ o podobnym potencjale z jedną wadą rozwojową, pedagogom łatwiej będzie ustalić program nauczania dla tych dzieci ( w miarę jednorodny). Nie bez znaczenia będzie także fakt, że dzieci będą nawiązywać relacje z osobami do siebie ”podobnymi” (nie w wymiarze czysto zewnętrznym ale intelektualnym, które są w sposób naturalny predestynowane do grona przyjaciół z którymi spotykają się również po zajęciach szkolnych). Jest też grupa dzieci z Zespołem Downa, które doskonale funkcjonują w obrębie tylko jednego przedmiotu, nawiązując swoim poziomem do rówieśników zdrowych. Sądzimy, że takim dzieciom należy stworzyć możliwość uczestniczenia w zajęciach na wyższym dostępnym im poziomie. Założeniem naszym jest, aby przywrócić w miarę możliwości "normalność" w rodzinach z dzieckiem z Zespołem Downa. Ponieważ większość rodziców korzysta z kilku form zajęć rehabilitacyjnych, pedagogicznych, zwłaszcza w godzinach popołudniowych /po zajęciach w przedszkolu lub szkole/, możliwości percepcyjne dzieci w tym czasie są już ograniczone, przez co skuteczność terapii jest zdecydowanie mniejsza. Proponujemy aby w ramach szkoły integracyjnej odbywały się wszystkie lub prawie wszystkie potrzebne dziecku zajęcia ( w większym wymiarze niż odbywa się to obecnie), tak aby czas po ich zakończeniu , mógł zostać spędzony podobnie jak w rodzinach posiadających dzieci zdrowe. Dodatkowym argumentem za takim rozwiązaniem jest eliminacja straty czasu wynikająca z dowozu dzieci na zajęcia dodatkowe w różnych placówkach na terenie miasta (średnio ok. 2 godzin w dniu w którym dziecko bierze udział w zajęciach). Zobacz również:
1. 05-04-2011 16:37 WYROWNYWANIE SZANS EDUKACYJNYCH DZIECI Z AKTUALNIE JESTEM W ZAAWANSOWANYM I BARDZO ZAANGAŻŻOWANYM ETAPIE POSZUKIWAŃ ROWIĄZAŃ W ZAKRESIE EDUKACJI PRZRSZKOLNEJ DLA DZIECI Z ZD. ZAWODOWO PONIEWAŻ JEST TO TEMATEM MOJEJ PRACY PO DYPLOMOWEJ I ODOBIŚCI JAKO MATKI 2LETIEGO KUBUSIA KTÓRY URODZIŁ SIĘ Z TZW ZD NIE MAM JESZCZE SPRECEZYWAYCH PRZEKONAN, JAKIEGOŚ ROZWIĄZANIA JEDNAKŻE W TRAKCIE DOCIEKLIWYCH POSZUKIWAŃ. NIE SĄ DLA MNIE ROZWIĄZANIEM PRZEDSZKOLA SPECJALNE, GDZIE AUTYZM, ZESPOL DOWNA, PORAŻENIE MÓZGOWE, SĄ WRZUCANE DO JEDNEJ GRUPY Z PEWNOŚCIĄ NIE SLUŻY TO MOJEMU DZIECKU Z ZD,...może innym INTEGRACJA TAK ALE TYLKO NA POZIOMIE SPOŁECZYM Z WYKLUCZENIEM ZAJĘĆ EDUKCYJNYCH Z OBSERWCJI I WYWIADU Z PEDAGOGAMI SPECJALNYMI, DOBÓR GRUPY JEST JAK W SPECJALNYM PIĘĆ RÓŻNYCH NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI I JEDEN PEDAGOG SPECJALNY NA ŁOnIE GRUPY PRZEDSZKOLNEJ. PIĘKNYM SYSTEM TO TAKI GdZIE ITEGRACJĘ GDZIE móje dziecko bedzie miało kumpla do integracji z tym samym schorzeniem, lub kilku najlepiej. Aktualnie w przedszkolach integracyjnych jest jedo dziecko z zd-porażka,DZIECIAKI powinny SIE INTEGROWAĆ SPOŁECZNIE, NA PLACU ZABAW PODCZAS ZABAWY POSIŁKÓW Z ROZŁĄCZENIEM ZAJĘĆ EBUKACYJNE. przedszkola z oddzialami integracyjymi przekształciła bym na przedzkola z odziałąmi specjalnymi z kolnkretną specjalnością np.zd jedno przedszkole jeden dach iteggracja społeczna w realizacji bez łączenia zajęć edukacyjych tam nie ma koniecznoci ani też potrzeby integrowania się. 2. 05-04-2011 16:41 WYROWNYWANIE SZANS EDUKACYJNYCH DZIECI Z przepraszam za chaotyczne pismo, ale piszę w pośpiechu i na uszkodzonej klawiaturze. proszę przy tym o wyrozumiałość Only registered users can write comments. |
||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Witaj Gość. |
| Nie pamiętam hasła |
| Nie masz konta? Załóż sobie |