Skip to content
2009.02.06 – TNI…w Holandii, raczej na nie. Drukuj

Mój przyjaciel Erik ma juz 19 letniego syna z zespołem Davida, który właśnie dla nas przygotowuje postery z okazji Światowego Dnia Zespołu Downa. Jak sam mówi jest osobą starej daty i jednoznacznie opowiada się, za właściwą dietą. Uważa, że suplementacja kierunkowa, zawężona do kilku parametrów ma sens, jednak jakieś kompleksowe podawanie “wszystkiego” niekoniecznie musi dać jakiś efekt, a może być zagrożeniem jeżeli nie jest kontrolowane. Dla niego kluczowym tematem jest wiedza rodziców na temat żywności. Kompleksowe badania deficytów, bo one zawsze są i na tej bazie “ustawienie” konsekwentnej diety jest dla Eryka najlepszym rozwiązaniem!

“Młodzi” rodzice w Holandii stosują TNI w systemie amerykańskim dla wygody, jednakże w miarę upływu czasu zawsze przechodzą na dietę z dużą dawką owoców i warzyw.

Te podejście nie dotyczy antyutleniaczy.Powszechnie stosuje się Gingko, piracetam (u nas w formie nootropilu) pomimo tego, że badania nie potwierdzają jakiejkolwiek skuteczności tego ostatniego preparatu.


Zobacz również:




Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Only registered users can write comments.
Proszę się zalogować.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »