Skip to content
2009.02.07 – terapia komórkowa…z życia EDSA Drukuj

Proszę zacznijcie od przeczytania tej informacji, co to jest: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kom%C3%B3rki_macierzyste

Wczoraj w sieci internetowej EDSA wybuchła bomba: Liana poprosiła o pomoc w sprawie terapii komórkami macierzystymi, a w szczególności leczeniu osób z zespołem Downa w ten sposób, gdyż u niej w Rumunii ludzie postanowili tego spróbować. No i zaczęło się…ale to było naprawdę fantastyczne. Okazało się, że w Europie ludzie, którzy mają dzieci z zespołem Downa to fachowcy pierwsza klasa. Zaczął Pat Clarke z Irlandii, mówiąc że jest to: “etycznie nie akceptowalne, ze względu na fakt, iż nikt nie zna ani skutków wtórnych, ani tak naprawdę nikt nie zaczął tych badań u osób z zespołem Downa, gdyż on jako profesjonalista w tym kierunku o tym nie słyszał”. Pojawiła się po chwili na czacie Jacqueline London, profesor patologii molekularnej (nawet nie wiem co to jest?!), szefowa francuskiego stowarzyszenia z jednoznaczną krytyką i stwierdzając: “…że jak do tej pory żaden z projektów zrobionych w tym kierunku przez nią, nie dotyczył zespołu, gdyż dla tej wady genetycznej, kluczowym problemem dla jakichkolwiek terapii “zewnętrznych” jest problem bardzo słabego systemu immunologicznego, który odrzuca tego typu terapie lub przekształca je w raka typu hematologicznego. Badania jakie są prowadzone to w kierunku przeszczepów różnych organów tudzież ich regeneracji oraz “udrażniania” narządów ruchu. We Francji pomimo takich prac nikt jeszcze nie był poddany takiej terapii!”. Potem pojawił się głos….wszystkich jednocześnie i to było zaskakujące w tej cichej i normalnej Europie. Konkludując: EDSA i ludzie tam funkcjonujący sugerowali dość jednoznacznie, aby odrzucić te pomysły ze względu na problem immunologiczny zespołu Downa.


Zobacz również:




Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Only registered users can write comments.
Proszę się zalogować.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »