Skip to content
2009.02.18 - Liczą na ludzi dobrej woli Drukuj

 

Niosą pomoc od 10 lat. Teraz sami jej potrzebują. Opolskie Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom z Zespołem Downa jak najszybciej musi zmienić siedzibę. Jeden pokój, który wynajmują, to za mało. Jest już budynek, niestety jego stan, delikatnie mówiąc, pozostawia wiele do życzenia. Na remont potrzeba prawie półtora miliona złotych.



Zdjęcie: Krzysztof Mazurowski

Jakub ma osiem lat. Lubi pływać, oglądać telewizję i bawić się z najukochańszym psem- Figą. Od siedmiu lat jest podopiecznym opolskiego stowarzyszenia. Takich osób jak Kuba jest sto trzydzieści.
Ale dzień Kuby, to głównie ciężka praca. Najpierw szkoła, potem zajęcia dodatkowe: logopeda, psycholog, basen, muzyka, rytmika. I tak przez cały tydzień. Wolne tylko w weekendy. Taki tryb życia prowadzi niemal każdy podopieczny stowarzyszenia. Zajęcia odbywają się w różnych miejscach w Opolu.
Dlatego nowa siedziba byłaby dla podopiecznych stowarzyszenia idealnym rozwiązaniem. W jednym miejscu mieliby niemal wszystko. Na papierze wygląda wspaniale. Niestety rzeczywistość sprowadza na ziemię. Budynek, który stowarzyszenie dostało w 2003 roku od miasta, jest w opłakanym stanie.
Na remont potrzeba prawie półtora miliona złotych. A stowarzyszenie może liczyć jedynie na ludzi dobrej woli. O dotacje z unii, czy innych instytucji starać się nie może, bo budynek nadal jest własnością miasta.
Na razie udało się zebrać zaledwie 200 tysięcy złotych. Na nowy budynek czekają przede wszystkim rodzice, którzy mają dość ciągłego jeżdżenia z miejsca na miejsce.
Każdy z nas może pomóc w remoncie. Na rzecz stowarzyszenia można przekazać jeden procent podatku lub dokonać wpłaty na konto organizacji. Numer konta znajduje się na stronie stowarzyszenia - www.ospdzd.com. Liczy się każda złotówka.
Joanna Maryniuk, Krzysztof Baranowski

źródło: TVP


Zobacz również:




Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Only registered users can write comments.
Proszę się zalogować.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »