Skip to content
2009.03.20 – a tak nasi “machali” Drukuj

Mam nadzieję, że Paweł nie będzie się gniewał za to machanie, ale powiem Wam, że ten turniej karate był dla mnie niezwykły. Dzieci z kilku krajów, Mistrzowie z wielu krajów i ten turniej!!! Uśmieliśmy się z Irkiem oglądając jak reagują laicy na same zwody- tzn. ja i moja żona-ale  później już tylko było naprawdę super. Popatrzcie tutaj:

DSC07963 DSC08034

DSC08037

tu dałem do pieca, bo spytałem się co to za sukienki, ale Mistrzowie byli bardzo tolerancyjni!

DSC08048

tego Pana na końcu należy zapamiętać. Sensei z USA zrobił nam niespodziankę. Jaką? Zobaczycie już niedługo!

DSC08053

ten zespołowy pokaz był super!

IMG_3548

Popatrzcie na to, ile ich było! A jaki porządek! Sensei to sensei, a nie tam ojciec czy matka.

DSC07987

A to cała prawda o karate. Wielu z Was postrzega karate przez pryzmat Bruce’a Lee. Nic mylnego. Karate wymaga doskonałości i konsekwencji ruchu. Konkurs polega, że dwóch zawodników, niczym aktorzy, muszą przygotować określone ćwiczenie i je zaprezentować 5 sędziom. Ten kto je przedstawi najlepiej, najdokładniej i z najlepsza ekspresją wygrywa. Dzieci były niesamowite pod każdym względem a ich wytrwałość była godna podziwu.

DSC07995

a to jest ekspresja!

 

DSC08043

a to nasz Paweł, ten w czerwonym krawacie!

Dziękuję Pawle!


Zobacz również:




Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Only registered users can write comments.
Proszę się zalogować.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »