Skip to content
2009.04.28 - Niezwykłe fotografie zwykłych matek i dzieci Drukuj

Chris Niedenthal i Wioletta Mikusek, znany fotografik i matka dziecka z trisomią 21, czyli zespołem Downa - to autorzy wyjątkowej wystawy, otwartej we wtorek w Galerii Miejskiej Zespołu Szkół Plastycznych w Rzeszowie.

Wioletta Mikusek zaczęła pisać listy do swojego synka Stasia, gdy maluch miał zaledwie 48 godzin, zaraz po tym jak dowiedziała się, że jej dziecko jest chore. Te notatki to zapis lęku i bezradności ale też walki o normalność, macierzyńskiego szczęścia. Bez patosu, rozdzierania szat a może przez tą swoją zwyczajność właśnie - poruszające do głębi.

Chris Niedenthal, laureat nagrody World Press Photo, fotografik, który stał się sławny dzięki zdjęciom stanu wojennego, od wielu lat zajmuje się fotografowaniem osób niepełnosprawnych. Wystawa inspirowana listami Wioletty Mikusek składa się z 10 portretów kobiet z dziećmi z trisomią 21. Tak jak listy - są całkiem zwyczajne, w domowych wnętrzach, parku, na macie edukacyjnej. Pokazują normalną matczyną czułość i ciepło. Zespół Downa, który budzi w niektórych lęk, współczucie, dla tych kobiet jest codziennością. Choć utrudnia życie, nie odziera go ze szczęścia. Fotografie Niedenthala mówią nam o tym, że w sytuacji przedstawianych przez niego matek i ich dzieci nie ma nic nienormalnego: zwykli, kochający rodzice i ich dzieci.
Projekt "Listy do Syna" powstał w ramach programu "Wspieramy Mamy" stworzonego przez firmę AXA, którego celem jest pomoc finansowa i merytoryczna organizacjom działającym na rzecz matek w Polsce. W tym wypadku organizacja to Stowarzyszenie Bardziej Kochani, które wspiera, doradza, szkoli i służy osobom z zespołem Downa w każdym wieku, a także ich rodzinom i opiekunom.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów


Zobacz również:




Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Only registered users can write comments.
Proszę się zalogować.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »