Skip to content
Film "Ja też" oryg. Yo tambien Drukuj
Autor: Dariusz Kuźma, Stopklatka.pl, 12 lutego 2010

Starcie z odmiennością



Żyjemy w czasach, w których szeroko pojmowana tolerancja stała się w pewnym sensie modna. Nikt nie chce się mierzyć z etykietką osoby nieczułej na „inność”, co prowadzi do wymuszonych uśmiechów i sztucznych zachowań. Gdy jednak przychodzi co do czego, zdecydowana większość społeczeństwa boi się szeroko rozumianej „inności”, bowiem nie wie, w jaki sposób się z nią obchodzić. Czy „Ja, też!” Antonio Navarro i Alvaro Pastora, opowieść o próbach funkcjonowania w społeczeństwie człowieka z Zespołem Downa, jest w stanie coś w tej kwestii zmienić?

Z początku wydaje się, że tak. Główny bohater, Daniel (znakomity Pablo Pineda, naprawdę cierpiący na Zespół Downa), to ponad trzydziestoletni, bardzo bystry mężczyzna, który znakomicie radzi sobie z ułomnością, na którą nie ma żadnego wpływu. Wybija się wśród rówieśników: ukończył uniwersytet, ma wyrobiony światopogląd, interesuje się kulturą i sztuką, dostał również pracę w biurze ds. osób niepełnosprawnych. Dalej jest jeszcze ciekawiej, bowiem Daniel spotyka Laurę, blondwłosą, urokliwą, nieco szaloną kobietę, do której z miejsca zaczyna żywić szczere uczucie. Pojawia się zalążek przyjaźni, który może przerodzić się w coś więcej, ale na drodze ku temu pojawia się wiele przeszkód. Ta niecodzienna historia miłosna została poprowadzona z wyczuciem i swego rodzaju delikatnością wobec podejmowanej trudnej tematyki, kreując w ten sposób przestrzeń, w której można ukazać specyfikę osób cierpiących na Zespół Downa i spróbować ujarzmić część społecznych obaw z tym związanych.

Podobny pomysł mogliśmy oglądać w „Adamie”, gdzie tytułowy bohater, cierpiący na Zespół Aspergera, zakochiwał się w uroczej Beth, a reżyser w niezobowiązujący sposób wyjaśniał, że Adam może być normalnym członkiem społeczeństwa, ale zarówno on sam, jak i członkowie tegoż społeczeństwa muszą wyjść poza własne mentalne ograniczenia. Choć system przekazu jest niemalże bliźniaczy, w „Ja, też!” jest jednak nieco poważniej, bowiem panowie reżyserzy są świadomi beznadziejności walki z głęboko zakorzenionymi poglądami nowoczesnych społeczeństw. Nie przyjmują formy przyjemnej baśni, lecz słodko-gorzkiego dramatu, wprawdzie ze sporą porcją humoru, ale w ostatecznym rozrachunku bardziej bolesnego w swojej szczerości, niż postulującego wiarę w przypadkową moc sprawczą. Daniel musi przyznać wreszcie sam przed sobą, że świata nie zmieni, choćby nie wiadomo jak się starał. W oczach bezosobowego, społecznego sędziego zawsze będzie człowiekiem ułomnym, innym; będzie osobnikiem z Zespół Downa, nie absolwentem uczelni wyższej.

Nie jest jednak „Ja, też!” dołującym dramatem, wręcz przeciwnie – to obraz inspirujący nie mniej niż przywoływany „Adam”. Będąc świadomym swojej bezsilności, Daniel odkrywa nową drogę współgrania z otaczającym światem – przeznaczać swoją energię tylko dla tych, którzy potrafią zaakceptować go takim, jakim naprawdę jest. Daje mu to siłę do stawiania czoła wszelkim trudnościom, pomagania znajomym w potrzebie, wreszcie do walce o niemożliwe uczucie. Jedyną prawdziwą wartością w filmie Navarro i Pastora jest człowiek wraz z tym, co sobą reprezentuje. Właśnie to stanowi o największej sile ich filmu, przekładającej się na inspirujący ton całości. Na dodatek twórcy ubrali swoje dzieło w zwiewne szaty pięknej, subtelnej historii miłosnej, ciekawie zarysowanych motywów poszukiwania szczęścia i swojego miejsca na świecie oraz nieco edukacyjnej, acz nigdy nachalnie dydaktycznej, wartości poznawczej związanej ze specyfiką Zespołu Downa.

Siłę oddziaływania filmu potwierdza znakomite przyjęcie na światowych imprezach filmowych, między innymi niedawna Nagroda Publiczności na festiwalu w Rotterdamie. Mały wielki film, który nie zmieni postrzegania inności, ale z pewnością wywoła w człowieku dobry nastrój na resztę dnia, a niektórym, nawet jeśli nielicznym, pozwoli spojrzeć na pozafilmową rzeczywistość z nieco innej perspektywy. Bo jeśli zmieniać, to tylko jednostki.

źródło: Stopklatka.


Zobacz również:




Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Only registered users can write comments.
Proszę się zalogować.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »