Skip to content
Dlaczego TSH ? Drukuj

I znów dzięki endokrynologia.net możemy wiedzieć więcej:

Jak monitorować leczenie hormonami tarczycy:

Zaleca się przyjmowanie hormonów tarczycy rano na czczo, aby się lepiej wchłonęły, naturalne jest więc wahanie poziomu hormonów w zależności od czasu, który upłynął od przyjęcia dawki.

Większość efektów hormonów tarczycy jest związane z oddziaływaniem na jądro komórkowe i materiał genetyczny. Jest działaniem opóźnionym - zanim hormony dotrą do jądra, odblokują lub zablokują geny, zanim komórka naprodukuje białek przez nie kodowanych czas mija.. Czyli poziom hormonu w godzinie oznaczania nie równa się efektowi działania w ciągu całej doby...

Na dodatek hormony tarczycy w większości związane są z białkami. Metody oznaczania "wolnych" hormonów, czyli tych czynnych, niezwiązanych nie są doskonałe - ryzyko błędów laboratoryjnych niestety nie jest małe. Zazwyczaj błędy te nie są zawinione przez laboratoria, lecz wynikają z obecności przeciwciał różnego typu albo też zażywania leków. Taka sytuacja ma miejsce zwłaszcza w zapalnych chorobach tarczycy. Za typowe też uważa sie zaniżone wyniki u chorych leczonych salicylatami (aspiryna, niektóre leki p/bólowe).

Tak więc widzimy - że oznaczania hormonów tarczycy nie są dobrą metodą w monitorowaniu leczenia hormonami. Przydałoby się coś, co pokazywałoby efekt działania hormonów tarczycy. Czy jest coś takiego? Tak! Hormon TSH wydzielany przez przysadkę mózgową właśnie w odpowiedzi na hormony tarczycy. Z tego wynika, że najlepszym parametrem monitorowania leczenia byłby poziom TSH.

Czy zawsze? niestety nie -

  • TSH bywa obniżone w odpowiedzi na wiele innych bodźców- hormony łożyska (czyli ciąża), niektóre leki - w szczególności sterydy (np. encorton) niektóre leki psychoaktywne, ciężkie wyniszczające choroby, ostre choroby psychiatryczne i wiele wiele innych.

  • Na dodatek TSH ma drugą wadę - wolno zmienia się jego poziom - jeżeli robimy badanie tuż po zmianie dawkowania - odpowiada nie aktualnemu tylko poprzedniemu.

Stąd wnioski:

  • Jeżeli nie ma czynników zakłócających poziom TSH - to jest najlepszy parametr. Rozbieżności pomiędzy wynikami TSH i FT3-4 interpretujemy na korzyść TSH, pamiętając o niedoskonałości oznaczeń FT3-4.

  • Jeżeli są jakieś czynniki ingerujące w TSH, lub niedawno zmieniliśmy dawkowanie - posługujemy się raczej FT4.

  • W niedoczynnosci tarczycy zastosowanie FT3 jest ograniczone, gdyż przemiana T4 w T3 zależy na zasadzie autoregulacji od T4. Wiele osób z niedoczynnością tarczycy ma więc prawidłowe a nawet wysokie FT3 (to ostatnie zwłaszcza w niedoczynności z niedoboru jodu). Typowa jest także konstelacja - nieco podwyższone FT4 - FT3 bliżej dolnej granicy normy u osób nadużywających tyroksyny. Takie stany to oczywiście efekt adaptacji organizmu i "walki" z chorobą.

  • Z sytuacji gdzie monitorujemy jednak badanie FT3 najczęstszą jest równoczesna kuracja sterydami (np encorton )  - gdyż te hamują wydzielanie TSH i przemianę T4 w T3.

  • Inny przypadek monitorowania FT3 to leczenie po usunięciu raka tarczycy - wtedy dążymy do osiągnięcia niskiego TSH ale jeszcze prawidłowego FT3.

Wybór należy do lekarza leczącego - jest wiele czynników, na których opisanie brak miejsca..

Jak dobiera się dawkę?

U osób młodszych dążymy do utrzymania TSH bliżej dolnej granicy normy, u osób starczych, z chorobami serca - górnej .(FT4 na odwrót) W sumie - jest w tym coś ze sztuki...

Najczęściej problemy w leczeniu biorą się ze zbyt częstych zmian dawkowania - tylko prowadzą do chaosu i rozdźwięku pomiędzy TSH (ma większą bezwładność) a FT3-4 (szybciej się zmienia, ale mniej czułe oznaczenia) W leczeniu tarczycy leki powinniśmy dawkować rozważnie, zmieniać dawki ostrożnie, czekać spokojnie na efekty.

Jeżeli lek nie jest przedawkowany – nie ma objawów ubocznych leczenia !!! – w końcu lek ten zawiera to samo co produkuje tarczyca. Nie ma też sytuacji, w której uzupełnianie niedoboru hormonów tarczycy wywoływałoby inne schorzenia. Tak więc nie ma sytuacji, w której leczenia niedoczynności tarczycy należałoby zaprzestać. Jeżeli przez kilka dni chory musi być na czczo (np. zabieg chirurgiczny) nic się nie dzieje- tyroksyna ma tzw. okres połowicznego półtrwania ok. 9 dni i na pewien czas wystarcza hormonów zgromadzonych w organizmie.

Nieprawidłowe jest też stosowanie tyroksyny w nadmiarze. Nie przeczę, że wiele osób lepiej się po tym czuje, ale jest to przecież hormon przyśpieszający metabolizm. Efektem jest coś w stylu kilku filiżanek ciężkiej kawy, puszek Red Bulla, środków dopingujących czy niektórych "prochów". Ze zdrowiem nie ma to nic wspólnego, może wywołać zaburzenia rytmu serca, nasilić osteoporozę ... Na dodatek wcale nie prowadzi do oczekiwanych efektów jak np. spadek wagi - wręcz odwrotnie - niewielki nadmiar tyroksyny może pobudzić łaknienie, nasilać odczucie zmęczenia.

Przy prawidłowo dawkowanych hormonach tarczycy nie tyje się!!! To nie jest ten hormon, który kojarzy Ci się z tyciem Szanowna Pacjentko!!!. Poza nazwą nie ma z nim wiele wspólnego...

Szczególnie ważne jest podkreślenie konieczności leczenia kobiet w ciąży – po zajściu w ciążę kobieta broń Boże nie powinna odstawiać leku, lecz po prostu zgłosić się do prowadzącego lekarza. Zazwyczaj istnieje konieczność zwiększenia dawki


Zobacz również:




Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Only registered users can write comments.
Proszę się zalogować.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Logowanie

Witaj Gość.






Nie pamiętam hasła
Nie masz konta? Załóż sobie

Wyszukiwarka