Skip to content

Współczesne zagrożenia - konferencja Stowarzyszenia na Rzecz Autyzmu Drukuj

Wydarzeniem dnia dzisiejszego (22.11.2007) w naszym mieście z pewnością była Konferencja upamiętniająca 10 lat istnienia Szkoły Podstawowej dla Autystów i 15 lecie istnienie Dolnośląskiego Stowarzyszenie na Rzecz Autyzmu. Konferencja ta zbudowana w oparciu o wielowątkowy panel poświęcony losowi dzieci i dorosłych chorych na AUTYZM przyniosła kilka ciekawych wątków wartych przytoczenia, odnośnie wszystkich dzieci. W szczególności wydają się być istotne wątki p. Marii Wroniszewskiej kreatorki ruchu na rzecz autyzmu w latach dziewięćdziesiątych i współtwórcy Fundacji Synapsis w Warszawie.


W trakcie swojego wykładu p.Maria Wroniszewska powołała się na badania amerykańskie dr.Withakkera z lat 2002-2006, które były określone jako pierwsze tego typu na świecie, opisujące korelacje wzajemne funkcjonowania układu immunologicznego, neurologicznego i trawiennego w kontekście rozwoju dziecka i poddawaniu go określonym normatywnie działaniom typu szczepienia obowiązkowe. Badania te uwzględniały nie tylko procesy skojarzeniowe i diagnostyczne, ale i badania histopatologiczne, stąd duże nowatorstwo tego projektu.


Badania wspomniane zostały zapoczątkowane sytuacją autystów w USA. Zbiegły się także ze znacznym wzrostem liczby diagnozowanych autystów i przeprowadzeniem pierwszej pełnej statystyki autyzmu jako choroby. Wnioski z tych ostatnich działań były szczególnie drastyczne, gdyż pokazywały przeskok w tendencjach (statystykach) z 1 autysty zdiagnozowanego na 10 000 w latach 70-tych do 1 autysty na 150 dzieci w 2007 roku (dane za AUTISM REASERCH INSTITUTE w San Diego, USA).


Badania podjęto celem ustalenia przyczyn powstawania choroby i odkrycia wzorców zachowań i działań niebezpiecznych dla dzieci.


Pierwszym z ustaleń był fakt NIEROZERWALNOŚĆI autyzmu jako choroby z układem neurologicznym, który tworzy całość z układem immunologicznym i trawiennym w kontekście stanu chorobowego.


Drugim z ustaleń był fakt, iż liczba dzieci z autyzmem wzrasta, od czasu pojawienia się szczepionek skojarzonych, a w szczególności typu MMR.


Trzecim z ustaleń był fakt znacznych zmian środowiskowych i jego wpływu na rozwój dzieci.


Czwartym z ustaleń był fakt zmiany rozwoju dziecka, jego tempa i wrażliwości w stosunku do stosowanej diety.


Pani Maria osoba o olbrzymim doświadczeniu, nie tylko jako logopeda, ale i rodzic 25 letniego już Autysty omówiła poszczególne elementy konkludując opisywany projekt jako znaczący dla stanu wiedzy o chorobach i ich genezie w szczególności.


Omawiając pierwszy problem, czyli KONIECZNOŚĆ JEDNOCZESNEGO DIAGNOZOWANIA UKŁADU NEUROLOGICZNEGO, IMMUNOLOGICZNEGO I TRAWIENNEGO, wskazała na następujące zależności, które do tej pory były intuicyjnie podkreślane a w świetle badań amerykańskich znalazły potwierdzenie histopatologiczne, tj. występowania różnego rodzaju chorób układu pokarmowego Candidy, choroby cukrzycowej tudzież hipoalergicznej na tle pokarmowym, powiązanej z problemami immunologicznymi i neurologicznymi u dzieci.


Ten fakt, w szczególności podkreśliła omawiając wpływ szczepionek na nasz rozwój. Jak wiadomo, podkreślała, wszystkie szczepionki są wypełnione w znacznym udziale substancjami konserwującymi a w szczególności rtęcią, z drugiej strony wskazała, że rozwój nauki i „ekonomika skali” wykreowała u przedsiębiorstw farmaceutycznych produkty typu szczepionki potrójne itp. Tak skonstruowane produkty wpływają na nasze dzieci w sposób zaskakujący i natychmiastowy, atakując niewykształcony i nieprzygotowany układ immunologiczny potrójną dawką ciał obcych, a dodatkowo bezpośrednim oddziaływaniem rtęci na ścianki jelit, zatykając je i przez to modyfikując ich działanie. Takie skumulowane działanie niszczy niewykształcony układ dziecka narażając go na ciężkie choroby, a w szczególności autyzm.


Po raz pierwszy, dzięki badaniom laboratoryjnym, Amerykanie skorelowali zapadnie na autyzm dzieci z podawaniem dzieciom szczepionek typu MMR. Wskazywała, iż na dzień dzisiejszy jest to już znacząca pewność. Jedynym zatem antidotum jest ucieczka od tego podejścia i zaprzestanie stosowania tego typu rozwiązań, często w wersjach zmultiplikowanych. Sytuacja ta jest niezwykle istotna z faktu tego też, iż normatywy określające terminy szczepień nie przewidują różnorodności rozwoju jednostkowego poszczególnych dzieci, stąd ryzyko wzrasta zwłaszcza teraz gdy nasze dzieci osiągają progi rozwojowe znacznie później niż było to kilka lat wcześniej.


Sugestia p. Marii Wroniszewskiej, pod którą ja się także podpisuję, było ustalenie indywidualnego terminu szczepień dostosowanego do rozwoju dziecka lub zaprzestanie szczepień skojarzonych a przejście na szczepienia pojedyncze.


Omawiając aspekty naszego środowiska prelegentka skupiła się ponownie na obciążeniu naszego środowiska olbrzymią ilością szkodliwych substancji, zwłaszcza metali ciężkich, i wykorzystywania metody helatacji do oczyszczenia organizmu.


Ostatni z problemów omawianych był dla mnie w sposób istotny ciekawy i nowy. Powołując się po raz kolejny na badania amerykańskie, p.Wroniszewska stwierdziłą fakt istotnego i globalnego opóźnienia rozwoju dzieci, a w szczególności układów trawiennego i immunologicznego w aspekcie lat wcześniejszych. Wskazała zatem na konieczność przestrzegania diety bezmlekowej i bezglutenowej w dłuższym horyzoncie czasowym niż jest to dzisiaj przyjmowane za normę. Podkreśliła fakt, iż dieta sama w sobie, nigdy nie będzie lekarstwem, ale zawsze jest istotnym elementem wspomagającym terapię i wychowanie dziecka. Podkreśliła przy tej okazji po raz kolejny istotność prowadzenia badań gastrologicznych w celu wyeliminowania chorób układu pokarmowego i przez to uwolnienie układów neurologicznego i immunologicznego od sprzężeń zwrotnych przy tej okazji występujących.


Niestety nie mam kompletnych danych, ani jakiś specjalnych dokumentów „pokonferencyjnych”, ale służę moją osobą jeżeli ktokolwiek będzie miał jakiekolwiek wątpliwości.

 

Materiał przygotowany przez Jarosława Pieniaka. 




Komentarz (1)
1. 02-12-2007 21:50
spokojnie
Musimy uwzglednić analizując te badania fakt że robią to Amerykanie, gdzie odbywa się straszna powtarzam straszna walka między koncernami i pewne badania wychodzą tak w zalezności od firmy, które je zamawia. Ja osobiście rozmawiałem z pediatrą moich dzieci, do którego mam ogromne zaufanie i on uważa właśnie tak jak napisałem. Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz powtarzam spokojnie moim zdaniem nie rezygnujmy ze szczepień. A jeżeli chodzi o rtęć to jet ona np. równiez składnikiem leków homeopatycznych tlko głośno sie o tym nie mówi.
Napisał(a) azabski (Zarejestrowany)

Only registered users can write comments.
Proszę się zalogować.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 
« poprzedni